Będzie nowy JPK. JPK_VDEK zastąpi dzisiejszy plik i deklaracje VAT

Będzie nowy JPK. JPK_VDEK zastąpi dzisiejszy plik i deklaracje VAT
przez

JPK_VDEK to nowa struktura jednolitego pliku kontrolnego, którą przedsiębiorcy złożą w przyszłym roku fiskusowi

Ministerstwo Finansów zastrzegło w odpowiedzi na pytanie DGP, że nazwa JPK_VDEK jest robocza i może się zmienić. Nie zmieni się natomiast założenie – nowy plik zastąpi dzisiejszy JPK_VAT oraz deklaracje podatkowe VAT-7 i VAT-7K. Obecnie trzeba składać jedne i drugie.

 

Nowy plik ma zostać wprowadzony w 2019 r. Ministerstwo nie precyzuje jeszcze, czy nastąpi to już w lutym (JPK za styczeń), czy później.

Dzisiejszy JPK_VAT nie może zastąpić deklaracji, bo nie zawiera informacji potrzebnych przedsiębiorcy do rozliczenia się z urzędem skarbowym. Nie wynika z niego np., jaką kwotę podatku naliczonego podatnik przenosi do odliczenia na następny miesiąc, albo o jaki zwrot VAT zamierza wystąpić.

Zobacz także:

  • Wielkie zmiany w podatkach stały się faktem »
  • MF: Od 1 lipca fiskus będzie mógł zażądać kolejnych plików JPK »

Z jednej strony więc JPK_VDEK stanie się podstawą do rozliczenia się przedsiębiorcy z urzędem, a z drugiej – pozwoli spełnić obowiązek dotyczący przekazania fiskusowi ewidencji VAT.

1,7 mln plików

Ministerstwo Finansów wielokrotnie już zapowiadało, że planuje w 2019 r. zlikwidować wymóg składania deklaracji VAT. Już dziś bowiem dane z JPK_VAT obejmują większy zakres informacji i są bardziej szczegółowe od tych, które fiskus otrzymuje w deklaracjach W dłuższej perspektywie więc dublowanie – przynajmniej częściowe – obowiązków i przekazywanych informacji nie ma większego sensu.

Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2018 r. JPK_VAT, czyli ewidencję zakupów i sprzedaży w formacie elektronicznym, składają wszyscy czynni podatnicy VAT (największe, średnie, małe i mikrofirmy). Ponad 1,5 mln firm składa w ten sposób co miesiąc prawie 1,7 mln plików.

Dzięki temu fiskus otrzymuje ogromną ilość informacji nie tylko o pojedynczych transakcjach, ale też o przepływach finansowych w przedsiębiorstwie. Po analizie tych danych jest w stanie szybko zidentyfikować nieprawidłowości (np. handel z podmiotami niezarejestrowanymi dla celów VAT) i prosić przedsiębiorców o wyjaśnienia. To przekłada się na mniejszą liczbę kontroli, za to większą ich skuteczność. Przedsiębiorcy też zyskują, bo dostają szybciej zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym.

– W 2017 r. przeciętnie zajmowało to 37,2 dnia, podczas gdy rok wcześniej ponad 40 dni (ustawowy termin to 60 dni) – poinformował Paweł Cybulski, wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej, w odpowiedzi na poselską interpelację nr 22804.

 

Więcej czytaj w serwisie – GazetaPrawna.pl