Fiskus przepytuje nowożeńców i sprawdza firmy weselne

Fiskus przepytuje nowożeńców i sprawdza firmy weselne
przez

Świętokrzyska skarbówka skontrolowała w ubiegłym roku 17 przedsiębiorców organizujących przyjęcia weselne. W Zakopanem wezwano do udzielenia informacji 345 młodych par.

Kontrole są prowadzone w kilku miejscach w kraju. Ale choć lokalni urzędnicy twierdzą, że dostali odgórne zalecenie z Warszawy, to zapytana o to KAS zaprzeczyła. Kontrolowane są firmy, a młode pary są źródłem informacji dla skarbówki, która chciałaby się od nich dowiedzieć np. jakie były faktyczne koszty imprezy, czy dostali rachunek lub kwit z kasy fiskalnej etc.

Nie groziliśmy, nie straszyliśmy

Pierwsze sygnały o kontrolach płynęły z Ostrowca Świętokrzyskiego. „Gazeta Ostrowiecka” ujawniła, że skarbówka poprosiła urząd stanu cywilnego o dostęp do aktów małżeństwa za 2016 r. Następnie młodzi małżonkowie mieli być wzywani przez fiskusa w charakterze świadków. Inną wersję przedstawia ostrowiecki urząd skarbowy. Z oświadczenia opublikowanego na jego stronie wynika, że młodych poproszono tylko o pisemne wyjaśnienia.

„Nieprawdą jest, że urząd skarbowy «wzywał i groził» konsekwencjami karnymi za nieprzekazanie przez nowożeńców informacji” – piszą urzędnicy. Podkreślają, że udzielenie wyjaśnień było dobrowolne, a odmowa współpracy nie wiązała się z karami. – Pary mogły przekazać informacje drogą pocztową lub elektroniczną z wykorzystaniem platformy ePUAP, bez potrzeby osobistej wizyty – zapewnia ostrowiecki fiskus. Bo to nie nowożeńcy byli objęci kontrolą podatkową, a firmy organizujące przyjęcia weselne i komunijne.

Co robić w razie wezwania

Gdyby jednak fiskus wezwał kogoś w charakterze świadka, nie należy tego zignorować. Odmowy zabrania art. 196 ordynacji podatkowej (wyjątki są przewidziane dla najbliższych). Niestawiennictwo może kosztować 2,8 tys. zł (art. 262).

Można natomiast tłumaczyć się niepamięcią. – Jeśli świadek nie jest w stanie przypomnieć sobie, co zdarzyło się przed kilku laty, to tak właśnie powinien odpowiedzieć. Nie grożą za to żadne konsekwencje. Ważne jest, aby odpowiedź była prawdziwa – wyjaśnia Łukasz Blak, doradca podatkowy w Certus LTA.

Organizatorzy na celowniku

Zdaniem Blaka działania ostrowieckiej skarbówki nie są niczym niespotykanym. – Urzędnicy, aby wyjaśnić sprawę, mają obowiązek wykorzystać wszystkie dostępne im dowody, w tym zeznania świadków. W wielu branżach przeprowadzane są kontrole krzyżowe. Nie widzę powodu, dlaczego czynności sprawdzające miałyby ominąć firmy organizujące przyjęcia okolicznościowe – komentuje.

Doradca podatkowy zwraca też uwagę, że od dawna mówi się o nieprawidłowościach w ewidencjonowaniu obrotu na kasach fiskalnych w branży organizującej przyjęcia okolicznościowe. – Wiele osób na pewno spotkało się z sytuacją, gdy organizator nie zaewidencjonował w kasie wpłaty na poczet wesela czy innego przyjęcia – mówi ekspert. I przypomina, że przekłada się to na dalsze uchybienia – niezadeklarowanie podatku dochodowego i należnego VAT.

Zdaniem Blaka wynika to ze specyfiki branży. Jej oferta jest skierowana do osób fizycznych, które nie mogą odliczyć VAT naliczonego. Podatek jest więc dodatkowym kosztem, na którego eliminacji zależy często obu stronom.

Więcej czytaj w serwisie – GazetaPrawna.pl